-Czego się śmiejesz jak osioł ? - burknęłam wstając.No i reszta kiedy zobaczyłam się w lustrz i umyłam twarz wyglądała jakoś tak :
W tym samym czasie wrócił Seto.
-Co mu zrobiłaś ? - zapytał.
-Nie zostawiaj mnie z nim już nigdy więcej sam,na sam -burknęłam wychodząc z pomieszczenia.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz