-No muszę mu przyznać rację...-oglądałem zdjęcie-Szkoda tylko, że wyszłaś jak żaba-zwróciłem się do Kido.
-Co?!-podeszła do mnie.
-Żarcik, żarcik!-zaśmiałem się.
Kido tylko w odpowiedzi kopnęła mnie w brzuch.
-Bolało...-padłem na ziemię-Jaki ciekawy suuuufit!-spojrzałem na niego.
>Kido, Seto?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz