-Nie musiałaś kopać tak mocno - stwierdził Seto.Prychnęłam klękając obok Kano i masując go po brzuchu.-No i tak przeprasza - prychnął.
-Nie prawda - burknęłam wstając i siadając na kanapie obok.
*Seto*
Po paru minutach okazało się że Kido usnęła.Zauważyłem nauczyciela który przeszedł gdzieś obok.
-Wrócę za parę minut muszę zapytać kiedy mogę poprawiać ! - wrzasnąłem wybiegając z pokoju.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz