sobota, 7 czerwca 2014

Od Kido CD Kano

Po paru godzinach dobrej zabawy był czas wrócić.Wszyscy wsiedli do autokaru który miał nas zawieść z powrotem.Taxi nie działały w ten dzień o tej godzinie.Oczywiście ja jedyna mądra razem z Seto stwierdziliśmy że pójdziemy po ramen kiedy inni wsiadali.Skończyło się na tym że zostaliśmy sami na pustym parkingu.Usiadłam wkurzona na ziemi razem z zapakowanym w ręce ramenem.Seto zaczął klaskać w dłonie.
-To twoja wina - burknęłam.
-To ty chciałaś ramen ja jedynie płaciłem - podniósł szybko ręce do góry kiedy spojrzałam na niego ze zmrużonymi oczami.Po paru sekundach Seto wróćił razem z rowerem dwu-osobowym.
-Tylko na tyle mnie stać -zaśmiał się siadając z tyłu.Westchnęłam poddana następnie weszłam na przód.Wkładając jedzenie do koszyka z przodu ruszyliśmy.
Kątem oka zauważyłam jak coś porusza się z mojej lewej kiedy mieliśmy paro minutową przerwę i zaczęliśmy jeść.Po chwili zza śmietników wyłoniło się to stworzenie.
-To kot ? - zdziwił się Seto podchodząc do zwierzaka.
-Wydaje mi się że to fretka pomieszana z kotem - stwierdziłam.
-Można tak powiedzieć....-westchnął dając maluszkowi trochę jedzenia.
-Od dziś to mój zwierzak - ogłosiłam zgarniając go na ręce.Był strasznie spokojny i zaczął się we mnie wtulać.
-Ja też chcę potrzymać - gwizdnął Seto.Kiedy chciałam dać mu zwierzaka ten z pazurami skoczył mu na twarz a następnie usiadł mi na ramieniu.
-Już go kocham - uśmiechnęłam się.
-ON czy ONA ? - zapytał szybko.Spojrzałam na "doły" zwierzaka.
-ON......nazwę go.......Nevill -uśmiechnęłam się pakując go do koszyka.
-No to ruszajmy - wybełkotał pokaleczony Seto.

<Kano?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz