Weszłyśmy do pokoju, nagle moje oczy zabłysnęły z zazdrości.
-O-on...-nie dokończyłam.
-Nie podoba się?-spytała smętnym głosem Angel.
-On jest cudny!-zaczęłam go oglądać.
Nagle rozniosło się trzykrotne pukanie.
Angel otworzyła drzwi, a do pokoju wszedł Shintaro.
-Upokorzony dwukrotnie...-westchnął.
-Masz mi coś do powiedzenia, mistrzu?-zaśmiałam się kpiąco.
-P-prze...-zarumienił się-praszam...-szepnął cichutko.
[Angel?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz