-Dziwak......-zaśmiałam się.-Wiele osób jedynie daje mi kasę i odchodzi jesteś pierwszym który pochwalił mój śpiew - zrobiłam "czarodziejskie rączki".
-No to widzisz - uśmiechnął się.
-Ta kelnerka jest nie miła mam ochotę zrobić coś z jej sem....-wybełkotałam.
-Jak ? - podniosłam głowę do góry zauważając zaciekawioną twarz Shintaro.
-To moja moc wkradam się do snu mące w nim a potem śmieję się z tego.Potrafię zobaczyć też sny innych którzy są w pobliżu.Czasem w tamtym świecie chodziłam na cmentarz i cierpiałam razem z "wiecznie śpiącymi".A ty ? co tam porabiałeś ?
<Shintaro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz