-Jeszcze coś podać ? - uśmiechnęła się krzywo.Szybko wstałam stając z nią twarzą w twarz.
-Może byś była milsza - warknęłam.
-Grozisz mi ? - skrzywiła się patrząc na swoje tępe paznokcie.
-Dziewczyny,dziewczyny może zrobimy mały konkursik ? - zaproponował jakiś gościu pewnie jej szef.-Która wygra dostaje kasę która przegra opuszcza bar raz na dobre - uśmiechnął się.
-Stoi - burknęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz