-Całkiem sporo-spojrzałem przez ramię Kido, która liczyła pieniądze.
-Nie interesuj się!-mruknęła.
-Ja mam całe... 1000 jenów (Około 40 zł)... Musiałem zapłacić odszkodowanie itd...-zacząłem wyliczać-Ale starczy mi na obiad!
-Gratuluję-burknęła.
-Ile jeszcze ci brakuje?-oparłem się o nią.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz