Przechodząc się nocą po mrocznych korytarzach akademika rozglądałam się na wszystkie strony.Natrafiam tu na mnóstwo dziwnych rzeczy.Jak każda akademia mamy nasze "10 strasznych historii szkoły".Było ich dziewięć,teraz jest dziesięć wraz z moim pojawieniem się w szkole.Jestem tu krótko,ale znam jej każdy zakamarek i każdą tajemnicę lepiej niż inni.A ta nowa ? jak jej tam ?.Pomagasz a ona wyżywa się na biednej babie...kara jej nie ominę.....
Po drodze zauważyłam ją myszkującą przy książkach.
-Mówiłam już żebyś się tu nie kręciła - syknęłam wyrywając jej książkę z ręki.
-Oddawaj - wrzasnęła.
-Nie....nikt mi nie będzie rozkazywał.
-Zabiję cię ! - wrzasnęła ponownie.
-Zabijesz zmorę z koszmarów ? Ja żyję nie tylko tutaj.....
-Chcesz się przekonać - zagroziła mi.Zaśmiałam się bez humoru.
-W takim razie zaczynamy twoją karę - pstrykając palcami powiedziałam ciche "Zaśnij".-Twój koszmar właśnie się rozpoczyna - uśmiechnęłam się kiedy usypiała.Położyłam ją na kanapie i przeniosłam się do jej snu.Zniszczę to co cenne,to co dobre,nikt nie morze mnie powstrzymać...nawet jej pluszowy przyjaciel.
<Angel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz