-Nie możesz mieszkać w tamtym domu? Ewentualnie w domu babci?-powiedziałem śpiewającym tonem.
Kido miała dokończyć rolę, ale nagle zadzwonił mój telefon/budzik.
-Tak późno?!-zbiegłem ze sceny.
-A ty gdzie?-mruknęła nauczycielka.
-Do pracyyy-wybiegłem z sali.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz