-Aye, aye-uśmiechnąłem się-Muszę przyznać, że to mi się nawet podobało-zaśmiałem się.
Nagle Kido uderzyła mnie w brzuch.
-Ik... Żarcik, żarcik...-zmrużyłem oczy.
-Butem chcesz?-zaśmiała się kpiąco.
-Już będę cicho...-uniosłem ręce do góry.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz