-Ok to ty sobie marz a ja wracam - machnęłam ręką.Przeciągając się wstałam i ruszyłam do domku parę osób mnie powitało,ale jedynie spojrzałam na nich wrogo przez co ucichli i odchodzili.Wchodząc do pokoju ubrałam na siebie zbroję.
-Czas poćwiczyć łuk - machając bronią założyłam maskę a następnie wyszłam.Skierowałam się do portalu a następnie do labiryntu.No i się zaczyna.
[...]
Cała spocona zaczęłam uciekać.
-CHOLERA ! - wrzeszczałam.Zabrakło mi strzał muszę kupić niekończącą się strzałę....a teraz lipa mam jedynie łuk...
<Shintaro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz