-Smacznego...-odpowiedziałem.
Zaczęliśmy jeść bez słowa. Wziąłem pierwszy kęs.
-Pyszne!-z wrażenia upuściłem pizzę na ziemię.
-Mistrzuuu! Mogłeś mi ją dać, a nie zrzucać!-krzyczała Ene.
-T-to było niechcący!-spojrzałem smutno na pizzę, która leżała na ziemi.
[Angel?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz