-Nie chcę tego - burknęłam odwracając się.
-To czemu nie zamkniesz drzwi ? - uśmiechnął się.
-Wietrze - wzruszyłam ramionami.
-Ta jasne....- prychnął Seto stojący za Kano.Bez słowa z spojrzeniem (wyjdźcie z pokoju proszę) złapałam Kano razem z ramenem i zamknęłam za nami drzwi.Zgarniając jedzenie ruszyłam po schodach prowadzących do mojego pokoju siadając na łóżku i krzyżując nogi zaczęłam jeść.
-Dobre....-wymamrotałam.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz