Bez problemu położyłam mu głowę na kolanach zamykając powoli oczy.
-Śpisz ? - zapytał.
-Nie..-wymamrotałam cicho.Poczułam jak się śmieje.-Jeśli następnym razem Seto karze ci iść do mojego pokoju nie słuchaj go niech sam się tym zajmie - ziewnęłam.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz