Mieliśmy już prawie wszystkie produkty żeby zacząć robić pizze lecz brakowało nam tylko drożdży wiec zaczęliśmy szukać ich. Naszczecie Shintaro je znalazł lecz poślizgnął się i upadł na podłogę ja wtedy zaśmiałam się i pomogłam mu wstać. Mieliśmy już wszystkie produkty wiec mogliśmy zacząć robić tą pizze wiec wyjęłam dużą miskę i czytałam co najpierw się daje a Shintaro dawał to do miski.
-Dobrze wiec teraz daj do miski drożdże i mąkę -powiedziałam- potem pomieszaj bardzo dobrze-uważnie czytam przepis
-Tak jest-powiedział i posusznie wykonał polecenie Shintaro
-Teraz trzeba dodać olej, cukier, sól i wodę-powiedziałam- pomieszać znowu
-Dobrze-wykonał to Shintaro
-Teraz trzeba ciasto wałkowa-powiedział i zabrałam wałek-Ja to zrobię- uśmiechnęłam się .
-Po co wałkować znam lepszy sposób –powiedział Shintaro
-Jaki?- zapytałam
-Po pacz-powiedział i rzucał do góry ciasto
Po trzech rzutach było dobrze lecz po czwartym Shintaro rzucił bardzo mocno i ciasto przykleiło się do sufitu wtedy buchnęliśmy śmiechem nie kontrolowany. Po kilku minutach przestaliśmy i zaczęliśmy robić ciasto od nowa .Na szczecie udało nam się ciasto zrobić i dać nasze ulubione produkty i dać do piekarnika bez problemów takich jak wcześniej. Wyjęliśmy pizze z piekarnika usiedliśmy i zaczęliśmy ją jeść.
-Smacznego- uśmiechnęłam się
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz