Spojrzałem na nią poważnie.
-Możesz tutaj zostać-uśmiechnąłem się-Zawsze jesteś mile widziana-usiadłem obok niej.
Kido wychyliła twarz zza kołdry.
-Jesteśmy "pod ziemią", więc tutaj nic nie słychać, ani nie widać...-próbowałem ją uspokoić.
Po chwili podszedłem do niej i nieśmiało ją przytuliłem.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz