[To był kapturek, nie kopciuszek XD]
*Urażony wilk chodzi po lesie, nagle słyszy krzyki z domu babci*
-To serio jest jak horror...-mruknąłem do nauczycielki.
-Marudzisz-uśmiechnęła się.
*Wilk uderza w drzwi, ale nikt nie odpowiada, po chwili wywarza je i rzuca się na siostrę kapturka*
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz