niedziela, 18 maja 2014

Od Kano CD Kido

-No i portfel lżejszy o kilka tysięcy... Nie ważne, teraz liczysz się ty-zaśmiałem się.
-W przeciwieństwie do ciebie mi nie jest do śmiechu-burknęła.
-Huh? Co się stało?-spojrzałem na nią.
-No...Nazwały mnie duchem-załamała ręce.
Położyłem dłoń na jej ramieniu.
-Nie przejmuj się nimi... Gdybyś była duchem, nikt nie widziałby cię...-uśmiechnąłem się i poprawiłem jej wlosy, które wchodziły jej do oczu.

>Kido?<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz