Wychodząc zerknęłam na bok.Moim oczom ukazał się motor.
-Ja muszę mieć podobny - powiedziałam szybko do siebie.
-Ej już zamknięte idź do domu - powiedział szybko gościu za mną pewnie ten szef.
-Masz jakąś pracę nie ile chcesz za niego -łapiąc go za kołnierz pokazałam na motor.
-Sprzedaję go za cztery tysiące.A praca....kelnerka ? - przełknął ślinę.
-Ile kasy ? - zapytałam.
-Dziesięć za godzinę.- wybełkotał.
-CO ! - wrzasnęłam.
-Dobra to będzie dwadzieścia - uśmiechnął się zdenerwowany.
-Ok widzimy się jutro w pracy - powiedziałam puszczając go.
-Znowu zastraszasz innych ? - zapytał Seto.
-Widziałeś motor ? muszę go mieć....-zacisnęłam pięści.
[...]
W pokoju położyłam się od razu spać.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz