-Masz zanieść to do babci - siostra kapturka rzuca mu koszyk na stół przed jej twarz.
-To że rodziców nie ma nie znaczy że możesz się na mnie tak wyżywać - mówi smutno kapturek wstając.
-Zamknij się nie masz tu nic do gadania ! idź - odpowiada wrogim tonem.
Kapturek zakłada czerwoną pelerynkę i wychodzi z koszykiem.Po drodze otoczenie zmienia się z każdym krokiem a ona skacząc śpiewa smutnie o przysmakach które ma w koszyku.
*Znowu las*
Kapturek znika gdzieś za drzewem.(Raczej chowa się przed pedofilem ;0).
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz