-Ej,ej,ej ie trzeba nikogo palić - powiedział szybko.
-Po co mi ta moc skoro używam ją tylko żeby ugotować herbatę - westchnęłam.
Seto bez zakłopotania wpadł do łazienki.
-Załatwiłem ci występ Kido - wrzasnął.
-Nie drzyj mordy - syknęłam.
-Ok,ale za minutę wchodzisz - uśmiechnięty złapał mnie za rękę i pociągnął.
Na scenie wszyscy się na mnie gapili.Oni na mnie ja na nich.W końcu puścili muzykę.
-I humor poprawiony....dobie wystarczy muzyka- zaśmiał się.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz